Logowanie do konta użytkownika
Konto użytkownika
Imię i nazwisko/nick
E-mail
Hasło
Powtórz hasło
Newsletter
Więcej
Warning: Invalid argument supplied for foreach() in /home/biolit/domains/blizej-zdrowia-blizej-natury.pl/public_html/includes/header.php on line 1123

Zapach lawendy z Prowansji

26 września 2018
Autor: Zbigniew T. Nowak

Zamknijmy na chwilę oczy i spróbujmy się przenieść myślami do czasów naszych prababek. Ich komody i szafy, wykonane z mahoniowego, czereśniowego lub wiśniowego drewna, zawsze miały zapach lawendy. Ta wyjątkowo szlachetna roślina wciąż zachwyca nie tylko urzekająco piękną wonią, ale i właściwościami leczniczymi. A najbardziej służy ludziom, którzy cierpią na niepokój ducha.

Lek, który zdobi

Lawenda lekarska Lavandula officinalis (syn. L. angustifolia) to roślina wieloletnia. Jej ojczyzną są rejony Morza Śródziemnego. Zazwyczaj wyrasta do wysokości 50-70 cm. Liście ma igiełkowate, pokryte srebrzystym kutnerem (wyglądają, jakby były z filcu). Kwitnie obficie przez całe lato. Nawet kiedy już przekwitnie zbyt wcześnie (np. z powodu suszy), często powtarza kwitnienie w drugiej połowie lata. Kwiaty mają zwykle kolor niebieskofioletowy albo liliowoniebieski. Tworzą kwiatostany w postaci kłosa. Cała roślina wydziela niezwykle miłą, balsamiczną woń (najpiękniej pachną kwiaty). Są one chętnie oblatywane przez pszczoły, a produkowany z ich nektaru miód uchodzi w świecie za niezwykle wartościowy lek – m.in. na nerwicę i bezsenność.

Lawenda to roślina, która nie występuje dziko w naszym kraju. Chętnie sadzi się ją w ogrodach i na działkach, a czasem i na tarasach, dużych balkonach, bo przepięknie i długo zdobi. Z uprawy tej rośliny słynie od wieków Prowansja. Tam można spotkać wielohektarowe malownicze plantacje, a pozyskuje się z nich kwiaty na surowiec leczniczy i kosmetyczny oraz do produkcji cenionego na całym świecie olejku. Ten w ostatnim czasie zrobił też ogromną karierę w nowoczesnej medycynie.

Zapach, który leczy

Właściwości lecznicze posiadają kwiaty lawendy. Zbiera się je zaraz na początku kwitnienia, kiedy jeszcze część kwiatów znajduje się w pączkach. Odbywa się to zawsze w dzień słoneczny, najlepiej w godzinach rannych, bo wtedy gromadzą najwięcej cennego olejku lotnego. Suszymy je w cieniu, w miejscu przewiewnym, a następnie przechowujemy w suchych i koniecznie szczelnym pojemnikach, aby nie traciły swego aromatu. Ususzonymi kwiatami tej rośliny często napełnia się woreczki zapachowe (są łatwo dostępne w sklepach). Można je umieszczać w szafach, komodach (uwalniają wtedy trwały aromat) lub w miejscach, gdzie śpimy bądź odpoczywamy (ich zapach wycisza emocje).

Ze świeżo zerwanych kwiatów lawendy od wieków produkuje się dla potrzeb przemysłu farmaceutycznego i kosmetycznego olejek o wyjątkowo przyjemnych zapachu Oleum Lavandulae.

Kwiaty lawendy to źródło cennych związków leczniczych. Są to przede wszystkim olejek lotny (zawierają go około 3 proc.), kwasy fenolowe (w tym szczególnie ważny kwas rozmarynowy), garbniki, trójterpeny (np. kwas ursolowy), a ponadto flawonoidy, antocyjany i fitosterole.

W zielniku św. Hildegardy

Jedną z ulubionych roślin leczniczych, które zalecała chorym i cierpiącym słynna średniowieczna benedyktynka – św. Hildegarda z Bingen była lawenda. Być może święta przywiozła ją właśnie z podróży do Prowansji. Zalecała jej kwiaty dla złagodzenia niepokoju ducha, w lękach i dla wzmocnienia całego organizmu oraz usprawnienia pracy mózgu. Oto jej słowa o lawendzie: „To roślina «ciepła» i «sucha», gdyż zawiera dużo soków”.

Zalecała ją, z uwagi na intensywny zapach, jako środek przeciw pasożytom żyjącym na skórze człowieka, co w tamtych czasach wcale nie było rzadkością. Kwiaty tej rośliny gotowane w winie lub w samej wodzie (po dodaniu miodu) to jej wypróbowany lek na duszność w piersiach (pewnie chodziło o duszność o podłożu nerwicowym, lękowym).

Przywraca spokój ducha

Nazwa łacińska lawendy wywodzi się od słowa lavare, co oznacza kąpać się, myć się, spłukiwać. Rośliny tej bowiem używano powszechnie w czasach antycznego Rzymu w słynnych łaźniach w celu odświeżenia skóry, a także ukojenia zdenerwowania. Taką wyjątkową właściwość lawenda zawdzięcza właśnie olejkowi lotnemu, który wycisza niepokój wewnętrzny, ułatwia zasypianie, eliminuje wyczerpanie psychiczne oraz ogólnie uodparnia na czynniki stresogenne. Przynosi również ulgę w nerwobólach i bólach głowy (np. napięciowych – wywołanych ciągłym życiem w stresie). Kwiaty lawendy często stanowią wartościowy składnik przeróżnych mieszanek ziołowych o sprawdzonym działaniu uspokajającym i nasennym. Ponadto są dobrym lekiem usuwającym bolesne skurcze jelit o podłożu nerwicowym.

Na temat możliwości wykorzystania wyciągu z lawendy i olejku z tej rośliny w łagodzeniu lęku i odczuwanego stresu przeprowadzono nie tak dawno bardzo ciekawe badania kliniczne. Na przykład zastosowano olejek lawendowy (do inhalacji) w przypadku ludzi, którzy byli w poczekalni u dentysty i uczniom tuż przed egzaminem. Stwierdzono u nich mniejsze uczucie lęku i stresu. Innym razem aplikowano ten olejek (także w postaci inhalacji) osobom w bardzo podeszłym wieku ze stwierdzoną demencją. Podczas eksperymentu odnotowano mniejszą agresywność tych osób, co potwierdzałoby wyraźne działanie wyciszające pobudzenie nerwowe.

Z ususzonych kwiatów lawendy można przygotowywać w domu wiele skutecznych specyfików, np. zalecanych w nerwicy, depresji czy bezsenności. Dużo receptur na takie leki zawarłem w mojej książce „Zioła na ukojenie nerwów”. Z kwiatów tych nietrudno wykonać, np. krople oraz balsam.

Krople lawendowe o działaniu przeciwdepresyjnym

Składniki:
1 szklanka świeżo ususzonych kwiatów lawendy lekarskiej
1 szklanka czystej, mocnej i gorącej wódki (najlepiej ze spirytusu)

Przygotowanie:
Kwiaty lawendy (szybko wysuszone w przewiewnym i zacienionym pomieszczeniu) zalać w szczelnym słoiku wódką, którą wcześniej ostrożnie podgrzewamy (nie może wrzeć!). Trzymać go w ciepłym miejscu i codziennie potrząsać, aby składniki dobrze się wymieszały. Po 3 tygodniach krople odcedzić przez gazę, wycisnąć bardzo mocno resztki kwiatów. Zlać do szczelnej butelki z ciemnego szkła. Przechowywać w ciemnym miejscu.

Stosowanie:
1 łyżeczkę kropli dodać do ¼ szklanki przegotowanej wody (może być mineralna- niegazowana) bądź soku, wymieszać, pić 3 razy dziennie między posiłkami. Kuracja powinna trwać około 4-5 tygodni, potem robimy 2-tygodniową przerwę.

Pożytek dla zdrowia:

Lawenda – według najnowszych, wiarygodnych badań klinicznych wykazuje korzystne działanie przeciwdepresyjne. Łagodzi lęk, pobudzenie nerwowe, obniżenie nastroju, chandrę, atak rozpaczy, pomaga w zasypianiu (tu trzeba te krople zastosować co najmniej na 2 godziny przed snem). Kiedyś próbowano taką nalewkę z lawendy porównywać ze skutecznością często stosowanych w leczeniu depresji leków z imipraminą. Zaobserwowano wprawdzie, że działa ona słabiej niż te leki, ale w połączeniu z nimi efekt leczenia depresji był dużo większy niż samej imipraminy.

Dodatkowa rada:
Wraz ze stosowaniem kropli warto korzystać z dobroczynnych inhalacji olejkiem lawendowym. Dobrze jest także stosować kąpiele z dodatkiem tego olejku (co najmniej 1 raz w tygodniu).


Przeciwbólowy balsam z lawendą

Składniki:
1 szklanka świeżo ususzonych kwiatów lawendy lekarskiej,
½ szklanki rozdrobnionej suszonej kory wierzby,
1½ szklanki oleju z pestek winogron lub oliwy z oliwek.

Przygotowanie:
Kwiaty lawendy i korę wierzby wsypać do słoika, zalać olejem lub oliwą z oliwek, wstawić do niewielkiego garnka z wodą, na dnie którego umieścić wcześniej złożoną w kilka warstw ściereczkę (tzw. kąpiel wodna). Podgrzewać na wolnym ogniu do wrzenia, gotować 12-15 minut, ciągle mieszając składniki w słoiku. Odstawić na kilka godzin. Odcedzić, wycisnąć przez gazę resztki roślin i zlać oliwkę do szczelnego słoika lub butelki. Specyfik przechowywać w lodówce.

Stosowanie:
Wonny balsam z lawendą i korą wierzby służy do masażu obolałych miejsc (stawy, mięśnie, kręgosłup) nawet kilka razy w ciągu dnia (ostatni zabieg najlepiej przeprowadzić przed udaniem się do snu). Przed każdym użyciem dobrze go wymieszać. Do tej ilości przeznaczonej do jednorazowego zastosowania dobrze jest dodać 5-10 kropli olejku lawendowego lub rozmarynowego dla spotęgowania działania kojącego ból.

Pożytek dla zdrowia:
Balsam ten oddala i łagodzi bóle reumatyczne, artretyczne, nerwobóle, bóle kręgosłupa (np. wywołane nadmiernym przeciążeniem) lub stawów. Przydaje się jeszcze w stłuczeniach i zwichnięciach. Warto go stosować w bólach spowodowanych przeziębieniem i grypą. Usuwa sztywność stawów o podłożu stanu zwyrodnieniowego.

 

Źródło: Portal Medycyny Naturalnej

Fot.: CC0 Creative Commons, Pixabay.com

Komentarze:
Przepisz tekst z obrazka:
SEVZU
O nas
Redakcja Portalu Medycyny Naturalnej
Aleja Korfantego 2
(1 piętro, wejście od tyłu budynku)
40-004 Katowice
tel.: 32 257 08 39, 602 483 699
email: kontakt@blizej-zdrowai-blizej-natury.pl

Redaktor naczelny: Halina Jurkowska
Znajdz nas
Zapisz się do newslettera i otrzymuj comiesięczną porcję wieści.