Logowanie do konta użytkownika
Konto użytkownika
Imię i nazwisko/nick
E-mail
Hasło
Powtórz hasło
Newsletter
Więcej
Warning: Invalid argument supplied for foreach() in /home/biolit/domains/blizej-zdrowia-blizej-natury.pl/public_html/includes/header.php on line 1123

O bratnich duszach bez różowych okularów

2 października 2018
Autor: Beata Paterska

„Przeszłość nie wraca jak żywe zjawisko,
W dawnej postaci- jednak nie umiera:
Odmienia tylko miejsce, czas, nazwisko
I świeże kształty dla siebie przybiera.”
(Adam Asnyk)

Każda relacja między ludźmi jest częścią nieustającego procesu uczenia się. W każdej powstają sytuacje, które umożliwiają dostrzeżenie i scalenie różnych aspektów osobowości wymagających uzdrowienia i wspomagają dążenia duszy do osiągnięcia jedności.

To, co mamy do zrobienia

Nasze relacje, w szczególności te bliskie, z rodzicami, dziećmi, życiowymi partnerami, przyjaciółmi, bliskimi współpracownikami, z którymi dzielimy nasze życie, służą również przebudzeniu w nas świadomości, tego kim jesteśmy i co mamy do zrobienia.

Wszystkie związane z nimi doświadczenia, nawet te niosące ból, rozczarowania, problemy, pozorne porażki to drzwi do świadomości i możliwość przekroczenia iluzji, że zewnętrzny świat determinuje to kim jesteśmy. Viktor Frankl w książce ”Człowiek w poszukiwaniu sensu” opowiada o swoich doświadczeniach z czasów bycia więźniem w obozach koncentracyjnych. Przekonuje: „Człowiekowi można odebrać wszystko prócz jednego, ostatniej ludzkiej wolności - wyboru postawy w określonych okolicznościach, wyboru własnej drogi.”

Każde doświadczenie życiowe zawiera ukrytą lekcję. Gdy odkryjemy i uznamy ten ukryty dar, doznamy uzdrowienia. Frankl uważa, że najgłębszym popędem człowieka jest poszukiwanie sensu i celu naszego życia. Każde doświadczenie życiowe jest szansą, by pójść w górę lub spaść w dół. Wybierzemy odpuszczenie i uzdrowienie, czy będziemy kolejnymi, którzy trwają w zranieniu?

Bratnie dusze

„Bratnia dusza to to ktoś, kogo my czujemy, a kto czuje nas; ktoś w towarzystwie kogo czasem słowa są zupełnie niepotrzebne; ktoś, kogo spojrzenie mówi wszystko; ktoś, przy kim czujemy się swobodnie i bezpiecznie... wreszcie ktoś, z kim łączą się równocześnie nasze serce, umysł i dusza. Bratnia dusza to wspaniały przyjaciel lub kochanek albo partner życiowy...” - taki obraz braterstwa dusz króluje na forach internetowych i w części literatury ezoterycznej, a i my sami chętnie ulegamy iluzji, że z bratnią duszą wyłącznie trzymamy się za ręce i w radosnym uniesieniu i w oddzieleniu od innych (z innej bajki lub innej rodziny dusz) wędrujemy przez świat.

Badacze fenomenu duszy, do których należy Gary Zukav nie kwestionują tego, że z bratnią duszą niejednokrotnie czujemy się jakbyśmy wrócili do domu, że wyczuwamy niewidzialne pokrewieństwo i połączenie, ale przede wszystkim jesteśmy dla siebie towarzyszami w rozwoju, ewolucji i przekraczaniu ograniczeń osobowości, a te procesy zdarza się, że bywają bolesne. Zawsze są jednak szansą, by wybrać wolność: współczucie, przebaczenie i zrozumienie zamiast oddzielenia, żalu i osądzania.

„Wasze dusze ustaliły między sobą charakter waszej relacji, aby przywrócić równowagę energetyczną w każdym z was lub też uruchomić działanie mechanizmów, które pozwolą wam opanować istotne lekcje.” (Gary Zukav „Siedlisko duszy”)

Najbliższe są nam dusze naszych rodziców i to one wywierają największy wpływ na nasze życie, nawet jeśli przyszło nam rozstać się z nimi w chwili narodzin. Bez świadomości ewolucji duszy - dążenia, by powrócić do Jedni, trudno będzie nam zrozumieć głębię możliwości, które mogą przebudzić się w naszych nie zawsze łatwych relacjach z rodzicami i rodzeństwem. Podróż duszy to wzrost i ewolucja, by przyswoić lekcję bezwarunkowej miłości.

To tylko współczucie

Spotkanie bratnich dusz zazwyczaj realizuje się w bliskich relacjach przyjacielskich, relacji rodzic - dziecko, ukochana para: kochankowie lub partnerzy życiowi. Każda z nich niesie inne wyzwania i możliwości. To, co nas spotyka, nigdy nie ma na celu przysporzyć nam cierpień. Każde działanie Wszechświata i bratnich dusz wynika ze współczucia.

„Być może wasze dusze, kierując się współczuciem, uzgodniły ze sobą, że odegrają w tym życiu ponownie sytuację nierozwiązaną w poprzednich wcieleniach, która pomoże wam obojgu przynieść uzdrowienie. Może zgodziły się wprowadzić na powrót równowagę energetyczną między sobą.”- czytamy w „Siedlisku Duszy”.

Tutaj nasuwa się pytanie, czy kryzys jest niezbędnym warunkiem do rozwoju? Nie, ten wzorzec wykształcił się przez kolejne wybory dokonywane przez osobowość. W każdej chwili możemy wybrać inaczej, od nas zależy, jak będziemy czerpali naukę z życiowych doświadczeń. Reagując na trudności życiowe ze współczuciem i miłością, prosząc o Przewodnictwo i Łaskę, zapraszamy do naszego świata równowagę i harmonię. Każdy wybór to tak naprawdę wybór pomiędzy nie-wybaczeniem a Pokojem Bożym. Jak w środku, tak na zewnątrz.

Duchowe partnerstwo

Innym przejawem braterstwa dusz w dzisiejszych czasach jest duchowe partnerstwo - związek dwojga równych sobie istot, które wspomagają się na drodze rozwoju. Różnią się od archetypu małżeństwa, którego głównym celem było lepsze zapewnienie sobie i potomstwu szans na przetrwanie, i które oparte było na przekonaniu o zewnętrznym źródle mocy. Duchowi partnerzy zobowiązują się dbać wzajemnie o swój duchowy rozwój, ponieważ wiedzą, że taki jest cel ich pobytu na Ziemi i że wszystko służy właśnie temu celowi.

Niektórzy ludzie połączeni więzią duchowego partnerstwa, postanawiają go wyrazić w związku małżeńskim, wnosząc do niego nowe wartości: nakierowanie na rozwój obojga i świadome wybory, lekcje zaufania i bezwarunkowej miłości.

„Archetyp duchowego partnerstwa jest świadomą podróżą istot wielozmysłowych do źródeł autentycznej mocy. Partnerzy duchowi są świadomi istnienia duszy i pragną wspomagać jej ewolucję(...) Dusze te świadomie współtworzą swoje doświadczenia - ze sobą nawzajem, z żywa istotą, jaką jest Ziemia oraz ze współczującym Wszechświatem.” (G. Zukav)


Prawdziwa miłość

Z człowiekiem, z którym łączy nas prawdziwa miłość, przeżywamy oczywiście jedne z najpiękniejszych chwil w naszym życiu. Ten romantyczny czas nie jest celem samym w sobie, ale początkiem dla dojrzałej relacji, w której dwoje bliskich sobie ludzi może nauczyć się pięknie żyć, życie kochać i uzdrawiać.
Bliska intymna relacja zawsze odzwierciedli nasze przekonania i wzorce, które należy poddać i uzdrowić. Miłosny związek z drugim człowiekiem to szansa wzrostu i rozwoju.

„Dzięki temu dostrzegacie w sobie bratnie dusze, które współdziałają ze sobą, aby te części waszych osobowości, które najbardziej tego potrzebują, mogły zostać uzdrowione. Nawet w najtrudniejszych chwilach, w których przychodzi wam pracować nad najcięższymi uczuciami, możecie zachować lekkość i pamiętać o swojej duchowej naturze, która tylko przyjęła na siebie doświadczenie fizyczności i która posiada moc o wiele większą, niż zwykliście sądzić w chwili słabości(...) Wybór dotyczy zawsze sposobu zdobywania nauki - w lęku i zwątpieniu lub w mądrości; na poziomie o niskiej częstotliwości, która charakteryzuje osobowość, czy też na wysokiej częstotliwości energii duszy.”
(G. Zukav)

Źródło: Portal Medycyny Naturalnej

Fot.: CC0 Creative Commons, Pixabay.com

Komentarze:
Przepisz tekst z obrazka:
FBICD
O nas
Redakcja Portalu Medycyny Naturalnej
Aleja Korfantego 2
(1 piętro, wejście od tyłu budynku)
40-004 Katowice
tel.: 32 257 08 39, 602 483 699
email: kontakt@blizej-zdrowai-blizej-natury.pl

Redaktor naczelny: Halina Jurkowska
Znajdz nas
Zapisz się do newslettera i otrzymuj comiesięczną porcję wieści.