Logowanie do konta użytkownika
Konto użytkownika
Imię i nazwisko/nick
E-mail
Hasło
Powtórz hasło
Newsletter
Więcej
Warning: Invalid argument supplied for foreach() in /home/biolit/domains/blizej-zdrowia-blizej-natury.pl/public_html/includes/header.php on line 1123

Wykorzystaj odpływ

3 listopada 2018
Autor: Beata Paterska

Po wielobarwnym, jesiennie złotym październiku, na przemian już chłodnym i jeszcze czasem ciepłym - pozwalającym złudnie wierzyć, że da się zatrzymać tak lubiane przez nas ciepło i kolory, przychodzi listopad. I zaskakuje nasze zmysły, ujawniając to, co kryło się schowane za liśćmi i kwiatami.

Więcej życia

Pustka, brak, szarość, nostalgia, smutek, odejście - to pierwsze skojarzenia, nasze wyuczone reakcje w obliczu przemijania. A gdyby potraktować to jako szansę: ewangeliczne stracić, żeby zyskać? Jak drzewo, które „pozwoliło”, by opadły z niego liście, po kilku miesiącach wypuści nowe i nastanie wiosna, potem bujne lato. Nie chodzi tu więc o poświęcenie i rezygnację czy cierpienie, lecz o to, żeby puścić, uwolnić stare, by być więcej. Chodzi o „więcej życia”, o nowe bogactwo leżące na innej płaszczyźnie. O dotarcie do własnej głębi, która zawsze jest głębią Boga, Ducha - jakkolwiek Go pojmujemy. To zadanie sobie pytania, kim jestem, gdy przejściowo lub na zawsze tracę coś zewnętrznego: pracę, związek, styl życia, gdy to się drastycznie przemienia. Czy w tym tkwiło moje szczęście? Czy to mnie określało?

Takie pytania otwierają w nas nowe przestrzenie, które dotąd były przesłonięte przez ciągłą zadaniowość, pośpiech, ruch. Jak jesień, która odkrywa, ujawnia widoki, zdejmuje zasłony - tak samo nasz jesienny stan umysłu może zerwać naszą zewnętrzną zasłonę i odkryć widok na naszą prawdziwą istotę - na to kim jesteśmy poza tym, co ciągle się zmienia i przemija.

Jak w wierszu Mirona Białoszewskiego: „Co było – nie wróci, co będzie- przeminie”.

Czym jest zatem To, co trwa, co jest?

Odpływ

Dzień skraca się coraz bardziej, a pora ciemności wydłuża się. Nie bójmy się tej ciemności. Nawet, jeśli przejawia się jako apatia, stagnacja, szarzyzna, niechęć do zmian i odmowa aktywności. Zaufajmy mądrości natury, cyklicznym zmianom w czasie, rytmom życia, którym podlegamy wraz z całą przyrodą. Mocy, która drzemie w pozornym obumieraniu, a następnie w odradzaniu się życia.

Nie dajmy zwieść się społecznym oczekiwaniom, że mamy cały czas zaliczać zwyżkowy rozwój, że krzywa naszego życia i pracy, ma iść nieustannie w górę. Że możliwy jest ciągły progres. Wszystko w życiu podlega przemianom. Fale przybijają do brzegu i odpływają. Ptaki odlatują do ciepłych krajów, by potem przybyć ponownie, zasiedlić gniazda, wydać na świat i wychować potomstwo. Wahaniom podlegają kursy walut i notowania na giełdzie papierów wartościowych. Ziemia zamarza, by potem być płodną.

Również my, potrzebujemy wejść we własną ciemność, mróz, nieaktywność, schować się w mitycznym podziemiu. Zwrócić się do własnego wnętrza. Zgodzić się na wszystko, co tam znajdziemy. Pozwolić sobie na kontakt z tym, co zazwyczaj schowane pod aktywnością, zadaniami, rolami, obowiązkami. Ziarna późniejszej przemiany i wynikające z tego nowe możliwości wzrostu muszą wpierw poleżeć w łonie podziemia, nim wyjdą na dzienne światło. Nim przystąpimy do działania. Jak nasiona i ziarna kwiatów, roślin, zbóż, które spokojnie czekają w czarnej ziemi, aż nadejdzie ich właściwy czas wzrostu i rozwoju. Mówiąc językiem psychologii, ta „ciemność” w nas, to nasza nieświadomość, to czego sobie na co dzień nie uświadamiamy, do czego nie mamy dostępu, to co przeczuwamy w przelotnych wglądach, snach, przebłyskach zrozumienia.

Cisza, zatrzymanie się, kryzys otwiera bramę do tego świata. To tam jest ukryty nasz skarb, o którym opowiadają baśnie. To stamtąd przychodzi pomoc, wskazówka, czego potrzeba nam do pełni. Coś, co uruchomi moc sprawczą do działania. Zazwyczaj nie umiemy tego nazwać słowami, wyjaśnić intelektualnie, po prostu czujemy i wiemy, że o to chodzi.

Rozświetlić ciemność

Zajrzeć we własne wnętrze, pozwolić objawić się naszej ciemności, nie oznacza bynajmniej fatalizmu. To poddanie się życiu i Wyższej Mocy w tańcu przemiany: przychodzenia i odchodzenia form. To szukanie treści i sensu poza formą. Takiemu wyciszeniu się sprzyjają małe, codzienne rytuały, jak najbardziej przyjemne.
Listopad, to czas palenia świec, ich ciepłego, migotliwego blasku, zapachu kadzidełek i ognia w kominku. Wreszcie mamy na to czas. Co więcej, brak światła i zimno na zewnątrz uruchamiają w nas naturalny ruch w tym kierunku. Jesienny nastrój koresponduje również z gorącą czekoladą, grzanym winem, aromatyczną herbatą, ciepłym kocem, gorącą kąpielą, lgnięciem do przytulania bliskich, siebie.

Nie lekceważmy drobnych rytuałów. One również uruchamiają mądrość naszej głębszej natury, zapisanej także w ciele.

Światło powróci

Prawdziwe Światło nigdy nie gaśnie. Pochodzi od Boga, od naszej Pra- Rzeczywistości, przybyło tu z nami i nigdy nas nie opuści. Możemy przejściowo doświadczać braku połączenia z nim, ale to nie znaczy, że go nie ma. Po nocy zawsze przychodzi dzień. Jest jak słońce, które świeci zawsze, choć bywa, że przesłaniają je chmury. Tak samo nie bójmy się naszych przemijających emocji, naszej ciemnej strony. Zauważmy je, zaakceptujmy jako przepływające przez nas, ale nie utożsamiajmy się z nimi. Nie próbujmy ich kontrolować ani nie stawiajmy im oporu. Opór powoduje, że tkwimy dłużej w niechcianej sytuacji. Uznajmy je bez oceniania i krytyki i poddajmy Bogu. Przeminą. Światło powróci.

Listopad nie musi być najgorszym pomysłem Boga, jak się czasami mawia. Może być szansą na znalezienie tego, co ukryte.

„Na zewnątrz srebrne szare światło ukazuje znajomy krajobraz bez udawania. Za zamkniętym i drzwiami błyskają bursztynowe płomyki, oświetlając Prawdziwą Rzeczywistość. Jak z kobiety, która znalazła swoją autentyczność, piękno listopada promieniuje z wnętrza.”
(Sarah Ban Breathnach)

Źródło: Portal Medycyny Naturalnej

Fot.: CC0 Creative Commons, Pixabay.com

Komentarze:
Przepisz tekst z obrazka:
IXEUN
O nas
Redakcja Portalu Medycyny Naturalnej
Aleja Korfantego 2
(1 piętro, wejście od tyłu budynku)
40-004 Katowice
tel.: 32 257 08 39, 602 483 699
email: kontakt@blizej-zdrowia-blizej-natury.pl

Redaktor naczelny: Halina Jurkowska
Znajdz nas
Zapisz się do newslettera i otrzymuj comiesięczną porcję wieści.