Logowanie do konta użytkownika
Konto użytkownika
Imię i nazwisko/nick
E-mail
Hasło
Powtórz hasło
Newsletter
Więcej
Warning: Invalid argument supplied for foreach() in /home/biolit/domains/blizej-zdrowia-blizej-natury.pl/public_html/includes/header.php on line 1123

Ach, śpij kochanie

9 września 2018
Autor: Diana Zielińska

Czy zastanawialiście się kiedyś Państwo, jak ważny jest sen i miejsce, w domu, w którym śpimy? A pogoda? Wśród nas na pewno są pogodowi nadwrażliwcy. Załamanie pogody, wiatry - wiele osób narzeka wówczas na problemy ze snem. A przed nami przecież miesiące kiepskiej, ponurej pogody. Na jakość snu ma wpływ także to, co danego dnia przeżywaliśmy, emocje. Ale także na przykład wiek: z czasem potrzebujemy go mniej, liczymy w nocy barany i nie śpimy mając menopauzę.

A przecież nie od dzisiaj wiadomo, że sen ma kluczowe wręcz znaczenie dla naszego zdrowia i samopoczucia i to bez względu na wiek. Nasze babcie nie bez kozery mawiały na przykład, że sen jest najlepszym lekarstwem. W czasie snu bowiem nie tylko wypoczywamy, ale także regenerują się tkanki, pracuje nasza skóra, abyśmy rano obudzili się piękniejsi, organizm nabiera sił, skutecznie np. walcząc z chorobami. Pamiętajmy, że kłopotów ze snem nie wolno lekceważyć. Jak zadbać o spokojny sen?

Znajdź swój rytm

Ile powinniśmy spać? Najczęstszy pogląd specjalistów to 8 godzin dla osób dorosłych. Dzieci i młodzież 9-10 godzin. Im młodszy człowiek tym więcej spokojnego snu potrzebuje. Zauważmy, że gdy dziecko jest małe zdarza się, że płaczem i rozdrażnieniem manifestuje potrzebę snu. Dlatego naturalnego cyklu zaburzać nie wolno, np. jak się to dziś widuje wieczornym uganianiem się z maleństwem w centrach handlowych.
Z biegiem czasu, gdy przybywa nam lat, potrzebujemy mniej snu. Są tacy dorośli, którym wystarczy mniej snu - 5-6 godzin, a czują się rześcy i wypoczęci. Tylko wtedy jest to znak, że organizm odpowiednio odpoczął. Jeśli więc nie śpimy 8 godzin, budzimy się w kiepskiej kondycji, zróbmy wszystko, by o siebie zadbać.

Także osoby dorosłe, w miarę możliwości, powinny sobie wyznaczyć taki rytm dnia. Dobrze jest kłaść się o stałej porze. O której godzinie? To zależy od każdego indywidualnie, przyzwyczajajmy jednak organizm do stałej pory. Ale uwaga, specjaliści twierdzą, że nadmierne wylegiwanie w łóżku także nam szkodzi. Może sprzyjać bólom głowy, kręgosłupa, a także... tyciu.

Pamiętajmy, aby pokój, w którym śpimy, dawał nam maksymalny komfort i możliwość wyciszenia. Zadbajmy o temperaturę, nie przegrzewajmy pomieszczeń, w których śpimy. Przed pójściem spać trzeba starannie wietrzyć pokój i pod żadnym pozorem nie dopuszczać palenia papierosów w nim.

Naturalne zapachy

Unikamy zresztą wszystkich silnych zapachów, na nocny spoczynek warto usunąć np. z pomieszczenia silnie pachnące kwiaty cięte. Zamiast sztucznych odświeżaczy powietrza warto wypróbować np. naturalny susz lawendowy lub olejek lawendowy. Działają relaksująco i rozluźniająco, sprzyjają zasypianiu.
Warto również zwrócić uwagę, że są osoby, którym przeszkadza spanie przy kominku. Produkty spalania mogą u alergików wywołać drapanie w gardle kaszel i sprawić, że trudno będzie o wypoczynek

Bardzo ważne, abyśmy starali się unikać hałasu i zasypiania przy telewizorze. Nie tylko treść oglądanych przed snem programów, ale emitowane z ekranu światło może zakłócić sen. To samo dotyczy monitorów telefonów komórkowych, emitujących niebieskie światło, czy komputerów i laptopów.
Odpocznijmy przed snem od elektroniki. I bardzo tego pilnujmy, jeśli chodzi o dzieci i młodzież. Rozdrażnienie, kłopoty ze wstawaniem to może być plon późnowieczornego obcowania z komórką czy telewizorem.

Warto spożytkować ten czas inaczej, zafundować sobie spokojny, wieczorny spacer, który pozwoli się dotlenić i zrelaksować optymalnie, jeśli będzie z ulubionym czworonogiem. Można się gimnastykować na świeżym powietrzu. Zwłaszcza, jeśli całe dnie spędzamy w murach biur i zakładów pracy, w klimatyzacji.

Pomaga także wzięty przed snem naprzemienny chłodny i ciepły prysznic (ale nie bardzo gorący). Starajmy się stworzyć przyjemny, domowy nastrój. Zapalić świece, poczytać przed snem ulubioną książkę, przy spokojnej muzyce lub też położyć się wygodnie z ciekawym audiobookiem.
Starajmy się nie roztrząsać wieczorem trudnych, rodzinnych i zawodowych spraw. Dręczące problemy mogą skutecznie utrudnić zasypianie. Oczywiście nie zawsze możemy tego uniknąć, ale starajmy się.

Śpij tam, gdzie kot

Duże znaczenie ma także to, gdzie postawimy łóżko w swoim domu. Już wiemy, że powinno to być miejsce spokojne, w miarę możliwości oddalone od domowych ciągów komunikacyjnych. Jeśli sypialnia, to bez telewizora. Jeśli nie mamy takiego osobnego pomieszczenia egzekwujmy od członków rodziny, aby szanowali nasze miejsce do spania.

Sprężysty, dość twardy materac, najlepiej z naturalnych materiałów oraz podobnie naturalna pościel to byłoby optymalnie. Jeśli nie mamy takich możliwości, pamiętajmy przynajmniej o wygodnym posłaniu. To powinien być także pierwszy mebel w domu do wymiany, jeśli czujemy, że się zużywa, w trosce o nasz kręgosłup.

Ojciec A. Cz. Klimuszko pisał, że łóżko powinno być oddalone od ściany o metr, aby śpiąca osoba miała zapewniony odpowiedni dostęp powietrza z każdej strony. Jeśli mamy sypialnię, to warto ustawić łóżko na środku pokoju. Nogi na południe, głowa na północ. Już starożytni Chińczycy ustawiali łoża na środku pokoju - a najlepiej w takich miejscach, gdzie układa się kot.

Specjaliści zalecają zmianę pościeli i piżamy przynajmniej raz w tygodniu. Spędzamy przecież w łóżku wiele godzin każdego dnia, pocimy się, złuszcza się naskórek itp. Jeśli jesteśmy chorzy, to bieliznę pościelową zmieniamy odpowiednio częściej, nawet codziennie lub częściej!
Warto kupić taką pościel i piżamę (koszulę nocną), by można je było prać w wysokich temperaturach, a także prasować. Nie przesadzajmy jednak z silnie pachnącymi płynami do płukania, dla niektórych osób wyrazisty, ostry zapach może także być drażniący.

Co zrobić, jeśli sen nie nadchodzi?

Raczej nie pomoże liczenie baranów, wstawanie z łóżka i nocne oglądanie telewizji, „bo może się zmęczę”. Przede wszystkim starajmy się wyciszyć, nie wstawać. Jeśli mamy trudności z zasypianiem, pomimo zastosowania się do powyższych prostych rad, warto także sięgnąć po sprawdzone zioła.
Skuteczna jest melisa i warto mieć ją zawsze pod ręką. Herbatka z melisy łagodzi dolegliwości cierpiących na nerwice, nerwobóle, bezsenność, bóle głowy. Działa ponadto rozkurczowo i kojąco, pozytywnie wpływa przy tym na pracę przewodu pokarmowego, a jego zaburzenia także są często przyczyną tego, że mamy problemy ze snem.

Można także w sklepie zielarskim kupić np. tabletki z szyszek chmielu: nie tylko sprzyjają spokojnemu zasypianiu, ale także kojąco wpływają na damskie dolegliwości w okresie menopauzy (bezsenność zresztą także często temu naturalnemu okresowi w życiu kobiet towarzyszy, jak i uciążliwe nocne poty, rozdrażenienie itp.).

Farmaceuci polecą także tabletki ziołowe m.in. z kozłkiem lekarskim. Ważne jest, aby jeść ostatni posiłek 3 godziny przed snem - unikając potraw tłustych i ciężkostrawnych. Taka postawa wpłynie nie tylko na nasz sen, ale także na zdrowie i wagę ciała.

Nie łykaj tabletek na sen

Wciąż pokutuje wśród wielu osób przekonanie, że na kłopoty ze snem pomaga alkohol. Niestety, wcale nie jest on sprzymierzeńcem cierpiących na bezsenność, wręcz przeciwnie. Może także powodować problemy z oddychaniem w czasie snu, ta używka spłyca sen i wpływa na pogorszenie jego jakości. Poranek powitamy w kiepskiej kondycji, w dodatku z dolegliwościami gastrycznymi.
Bywa, że sen z powiek spędzają nam stresujące sytuacje. To naturalne, że się martwimy, rozmyślamy i mamy problemy z zaśnięciem. Ale tylko wówczas, jeśli nie trwa przez dłuższy czas.

Zdarza się jednak, że jest inaczej: kłopoty przedłużają się, a my wieczorami znużeni zapadamy w sen, ale budzimy się notorycznie o godz. 2-3 nad ranem, nie mogąc znów zasnąć wypatrujemy poranka. Zmęczeni, wyczerpani wstajemy z łóżka. Kiedy trwa to dłuższy czas, powinniśmy nie zwlekając zwrócić się do lekarza. Warto także porozmawiać z bliską osobą, jeśli zauważymy u niej takie zachowania. Mogą być one bowiem związane z chorobą.
Warto zapamiętać: nawet, gdy znów bezskutecznie będziemy liczyć barany pod żadnym pozorem nie należy na własną rękę sięgać po tabletki nasenne, które lekarz przepisał innej osobie. Poczekajmy do rana z filiżanką herbatki z melisy w dłoni i idźmy do lekarza.

Źródło: Portal Medycyny Naturalnej

Fot.: CC0 Creative Commons, pixabay.com
Pamiętajmy, aby pokój, w którym śpimy, dawał nam maksymalny komfort i możliwość wyciszenia. Zadbajmy o temperaturę, nie przegrzewajmy pomieszczeń, w których śpimy

Komentarze:
Przepisz tekst z obrazka:
UQAGV
O nas
Redakcja Portalu Medycyny Naturalnej
Aleja Korfantego 2
(1 piętro, wejście od tyłu budynku)
40-004 Katowice
tel.: 32 257 08 39, 602 483 699
email: kontakt@blizej-zdrowia-blizej-natury.pl

Redaktor naczelny: Halina Jurkowska
Znajdz nas
Zapisz się do newslettera i otrzymuj comiesięczną porcję wieści.