Logowanie do konta użytkownika
Konto użytkownika
Imię i nazwisko/nick
E-mail
Hasło
Powtórz hasło
Newsletter
Więcej
Warning: Invalid argument supplied for foreach() in /home/biolit/domains/blizej-zdrowia-blizej-natury.pl/public_html/includes/header.php on line 1123

Czas na różę - Joanna Nestorowicz - Kiegiel

23 lutego 2021

Jesień nieodłącznie kojarzy się z różami – zarówno w słowach piosenki, jak również wśród zielarzy i zwolenników naturalnych środków leczniczych. Jesienne róże herbaciane będą cieszyć oko w wazonie, a owoc dzikiej róży posłuży jako źródło witamin oraz składnik wielu naparów, dżemów i herbatek. A nie ma lepszego okresu do zbioru owoców tej rośliny niż początek jesieni!


Jej motyw jest obecny w kulturze i wierzeniach wielu narodów. Podczas większości uczt rzymskich kwiat róży był jednym z najważniejszych elementów ozdobnych i do dziś budzi powszechny zachwyt. Natomiast według wyznawców hinduizmu, bogini Lakszmi – patronka bogactwa, szczęścia i płodności, urodziła się we wnętrzu róży. Gdy rozkwitł pęd o 108 dużych i 108 małych płatkach, Wisznu dostrzegł śpiącą w nim boginię i pojął za żonę. Lakszmi jest bowiem uważana za jedną z najpiękniejszych kobiet. W Indiach, w wielu kręgach religijnych róża uznawana za kwiat święty, pozostaje ciągle obecna w świątyniach, gdzie jej płatki rozsypywane są podczas różnych ceremonii. Również z tradycji chrześcijańskiej, wiele świąt odbywa się w oprawie płatków róży – od procesji Bożego Ciała, przez święta poświęcone Matce Bożej, po bukieciki dzieci pierwszokomunijnych. Popularność róży jest ogromna – nie tylko ze względu na jej urodę, ale także z powodów istotnych właściwości leczniczych.

W terapiach zdrowotnych lekarze greccy – Dioskurides i Galen, wykorzystywali przede wszystkim jej odmianę dziką Rosa canina. Podobnie w medycynie klasztornej i ludowej, szypszyna czyli właśnie dzika róża, była bardzo cenionym lekarstwem na szereg dolegliwości. Nazwa gatunkowa wywodzi się od łacińskiego caninus – psi. Prawdopodobnie to określenie zawdzięczamy Linneuszowi, który w XVIII wieku przypisał korzeniowi dzikiej róży właściwości powstrzymujące przekazywanie wścieklizny po ugryzieniu przez psa. Inna z dawnych legend sugeruje, iż zewnętrzna warstwa korzeni tej róży była znanym środkiem przeciwko ukąszeniom wściekłych psów. Badania prowadzone w późniejszym czasie nie potwierdziły tych doniesień, lecz określenie „psia róża” pozostało do dziś.
Spośród kilku gatunków róży, znaczenie lecznicze mają także róża francuska – Rosa Galica oraz róża stulistna – Rosa centifolia. Wszystkie one należą do jednej z najbardziej znanych i bardzo obszernej rodziny różowatych – Rosaceae.

Pierwotnym miejscem występowania róży były tereny prawie całej Europy, Azji Zachodniej i Afryki Północnej. Świetnie czuje się w regionach klimatu umiarkowanego. Wiele jej odmian można znaleźć także w Europie Południowej i Wschodniej aż po Azję Mniejszą, a nawet w Alpach na wysokości 1300 metrów. Obecnie róża do celów leczniczych pozyskiwana jest m.in. z Chin, Chile, Rosji, Węgier i Bułgarii.

Najpopularniejsza w lecznictwie – Rosa canina, jest gatunkiem o małych wymaganiach siedliskowych. Jako krzew o wysokości 120 – 200 cm, ma łukowato zwisające gałęzie. Powierzchnia gałązek naga, z hakowato zagiętymi i spłaszczonymi, a u nasady rozszerzonymi kolcami. Liście nieparzystopierzaste, złożone z 5-7 listków. Kwiaty są duże, pięciokrotne, z licznymi pręcikami. Wyrastają na długich szypułkach kwiatowych pojedynczo lub po 2-4 na szczytach gałązek. Płatki korony różowe lub różowo-białe, o charakterystycznym przyjemnym zapachu, zaś szczególnie intensywny zapach posiada róża bułgarska, wykorzystywana do pozyskiwania cennego olejku różanego. Owoc Rosa canina jest purpurowoczerwony, kulisty lub podługowaty, o długości do 2 cm. Ta wydłużona mięsista szupina jest owocem pozornym. W porównaniu z innymi gatunkami Rosa Canina, nie jest szczególnie atrakcyjna wizualnie, jednak jej właściwości lecznicze nie mają sobie równych.

W medycynie od najdawniejszych czasów, stosowano przede wszystkim owoc róży – Fructus Rosae. Może on występować w całości z nasionami lub też sama owocnia bez nasion. Owoce zbiera się gdy są już czerwone, ale nadal twarde. Zbiorów można dokonywać kilkukrotnie, w miarę ich dojrzewania. Dla smakoszy wina z dzikiej róży, owoce powinny być zebrane po pierwszych przymrozkach – kiedy lekkie przemrożenie owocu wpływa na jego walory lecznicze i smakowe oraz sprawia, że są łatwiejsze w obróbce przy przygotowaniu wina.

Owoce zawierają dużo witaminy C, która w niektórych może dochodzić nawet do 6%. Innymi składnikami aktywnymi w owocach dzikiej róży są: karoteny i likopen, flawonoidy, garbniki, kwasy organiczne, cukry oraz pektyny. Dzięki tym substancjom owoc działa lekko przeciwskurczowo i moczopędnie. Wspaniale uzupełnia niedobory witaminy C, która w połączeniu z bioflawonoidami i pektynami (które chronią wit C przed utlenianiem) w znacznie większym stopniu jest wykorzystywana przez nasz organizm oraz dłużej w nim pozostaje. Oznacza to, że owoc dzikiej róży będzie niezastąpiony w terapii przeziębień, grypy, chorobach przebiegających z gorączką. W czasie II wojny światowej i do końca lat 50-tych w Wielkiej Brytanii zastępowano dziką różą cytrusy, których w tamtym okresie bardzo brakowało. Działanie to miało zapewnić dzieciom codzienną niezbędną dawkę witaminy C oraz wspomóc ich odporność.

Ponadto, owoc róży z powodzeniem można stosować także przy nadmiernej kruchości naczyń krwionośnych, kamicy nerkowej i wątrobowej. Farmakopea brytyjska zaleca stosowanie owoców w biegunkach, stanach gastrycznych, przy nadmiernym pragnieniu oraz przy zmniejszaniu bólu w stanach zapalnych. Obecnie trwające badania oraz osiągnięcia naukowe ostatnich lat pokazują, że substancje czynne z mielonych owoców mogą mieć właściwości antyoksydacyjne oraz przeciwzapalne w chorobach tkanki chrzęstnej, a także w dolegliwościach towarzyszących zapaleniom kości i stawów. Dodatkowo, owoc róży stanowi składnik mieszanek nasercowych, wykrztuśnych i żółciopędnych. Tradycyjna medycyna zalecała owocnie róży jako środek przeczyszczający, moczopędny oraz do użytku w dnie moczanowej, gośćcu, kamicy i rwie kulszowej.

Kolejnym surowcem leczniczym jest cały kwiat Flos Rosae oraz płatki róży. Zawierają one antocyjany, flawonoidy, garbniki oraz niezwykle cenny olejek eteryczny. W jego skład wchodzi geraniol, nerol i cytronelol (w świeżych płatkach jest tylko około 0,2%). Odwar z kwiatów działa lekko ściągająco, wysuszająco i przeciwzapalnie.

Na uwagę zasługuje wspomniany wyżej olejek eteryczny, pochodzący z dwóch gatunków: róży damasceńskiej i róży francuskiej. Ta jedna z najcenniejszych substancji jest wykorzystywana w kosmetyce oraz do produkcji perfum. Znawcy oceniają, że do uzyskania 1 kg olejku potrzeba aż 4000 do 5000 kg płatków róży! Obecnie głównym producentem jest Bułgaria, choć produkcję tego specyfiku zapoczątkowali Turcy.

Do celów leczniczych oraz zdrowotnych używa się także wielu innych przetworów na bazie tej rośliny: ocet różany, sok, cukier, syrop, miód, wodę różaną, cukierki oraz niezliczone odmiany nalewek i win. Można znaleźć ją także w składzie maseczek rozjaśniających i wybielających skórę oraz kremów przywracających jędrność i młodość rysom twarzy. Wiele z podanych wyżej produktów można przygotować samodzielnie, zaś poszukując informacji i przepisów warto kierować się sprawdzonymi źródłami. Na zajęciach takich jak warsztaty zielarskie lub kursy dla zielarzy i fitoterapeutów prowadzonych przez Instytut Zielarstwa Polskiego i Terapii Naturalnych w Warszawie (www.instytutzielarstwa.pl), można nie tylko poznać teorię dotyczącą leczniczego zastosowania róży, ale także nauczyć się, jak ją z powodzeniem wykorzystać w praktyce. Najlepsze efekty osiąga się bowiem na drodze produkcji własnej – starymi, sprawdzonymi, domowymi metodami ale pod okiem specjalistów ziołolecznictwa.

Róża nie tylko wpływa na zdrowie, lecz stanowi także często używany wzór dekoracyjny i metaforyczny. Już od czasów rzymskich była symbolem tajemnicy, a motyw kwiatu róży umieszczano w miejscach, gdzie prowadzone rozmowy miały pozostać tajne. Stąd też odnajdziemy ją na sufitach konfesjonałów, w salach audiencyjnych czy miejscach obrad. Skomplikowana, lecz jakże piękna budowa kwiatu jest inspiracją wielu twórców: malarzy, pisarzy czy reżyserów. Od jej imienia wzięły się także nazwy hoteli, restauracji czy sal bankietowych.

Do dziś dnia piękno róży doceniają także zakochani, obdarowując najdroższe osoby wyszukanymi odmianami tych kwiatów. Bukiet róż podajemy też jubilatom i solenizantom, wznosząc za ich zdrowie toasty winem. Winem z dzikiej róży właśnie… Ja, natomiast zamiast powitalnego bukietu, podarowuję Wam artykuł tej niesamowitej roślinie. Tym samym, mam przyjemność przywitać się z moimi czytelnikami i pozostaje mieć nadzieję, że będziemy się tutaj spotykać regularnie.

Komentarze:
Przepisz tekst z obrazka:
ENJSP
O nas
Redakcja Portalu Medycyny Naturalnej
Aleja Korfantego 2
(1 piętro, wejście od tyłu budynku)
40-004 Katowice
tel.: 32 257 08 39, 602 483 699
email: kontakt@blizej-zdrowia-blizej-natury.pl

Redaktor naczelny: Halina Jurkowska
Znajdz nas
Zapisz się do newslettera i otrzymuj comiesięczną porcję wieści.